Dlaczego tak
Przewód nawinięty ciasno na bęben słabo oddaje ciepło, więc przy obciążeniu bliskim znamionowemu jego izolacja może się przegrzać i stopić; producenci podają dla nawiniętego przedłużacza znacznie mniejszą dopuszczalną moc niż dla rozwiniętego. Odwinięcie tylko potrzebnego odcinka kusi, bo zapobiega plątaniu się przewodu na stanowisku, ale pozostawia na bębnie zwoje, które nagrzewają się wzajemnie. Nawinięcie nie zmienia rezystancji przewodu, a łączenie przedłużaczy szeregowo zwiększa ryzyko.