Dlaczego tak
Żyłę ochronną pozostawia się z zapasem długości, aby przy wyrwaniu przewodu z odciążki najpierw naprężyły się i odłączyły żyły czynne, a połączenie ochronne obudowy zostało przerwane jako ostatnie. Taka sama długość wszystkich żył kusi, bo wygląda estetycznie i równomiernie obciąża przewód, ale wtedy kolejność odłączenia jest przypadkowa i obudowa może zostać bez ochrony, gdy faza jest jeszcze przyłączona. Krótsza żyła PE odłączyłaby się pierwsza, a pętla wokół zacisku nie jest poprawnym połączeniem.