Dlaczego tak
Wymaganie oznacza, że w obwodzie zasilania musi być aparat, np. wyłącznik nadprądowy lub rozłącznik o odpowiedniej liczbie biegunów, który jednocześnie odłącza wszystkie przewody czynne z odstępem styków co najmniej 3 mm. Wyłącznik jednobiegunowy kusi, bo również ma przerwę styków, ale pozostawia drugi przewód czynny połączony z urządzeniem. Przewodu ochronnego nie wolno rozłączać łącznikami, a przerwanie samego N pozostawia grzałkę pod napięciem fazy.