Dlaczego tak
Spadek napięcia powstaje na rezystancji przewodów i rośnie wraz z prądem oraz długością obwodu. Odbiornik dostaje wtedy napięcie niższe od znamionowego — silnik traci moment, oświetlenie świeci słabiej — a energia odpowiadająca temu spadkowi zamienia się w ciepło w przewodach. Dlatego normy ograniczają spadek do kilku procent. Rezystancja izolacji i częstotliwość nie mają z tym związku, a działanie wyłącznika różnicowoprądowego zależy od prądu różnicowego, nie od spadku napięcia.