Dlaczego tak
Cęgi mierzą wypadkowy prąd przewodów objętych szczękami. W żyłach L i N płynie ten sam prąd w przeciwnych kierunkach, więc ich pola magnetyczne się znoszą, a wskazanie jest bliskie zeru — właśnie tę zasadę wykorzystują cęgowe mierniki upływu. Aby zmierzyć prąd odbiornika, trzeba objąć cęgami tylko jedną żyłę, np. na rozdzielaczu sieciowym lub w puszce. Prądy się nie sumują, bo mają przeciwne zwroty.