Dlaczego tak
Przy zbliżającej się burzy prace przy liniach napowietrznych przerywa się, a pracownicy schodzą ze słupów i oddalają od linii, bo wyładowanie, nawet odległe, może wprowadzić do przewodów przepięcie zagrażające życiu mimo wyłączenia i uziemienia. Pośpiech dodatkowo zwiększa ryzyko błędu i upadku. Rękawice elektroizolacyjne nie chronią przed udarem piorunowym, a czekanie na wyładowania nad głową jest spóźnioną reakcją.