Dlaczego tak
Po załączeniu tyrystor podtrzymuje przewodzenie sam, a bramka traci kontrolę — impuls może zniknąć, a prąd płynie dalej. Wyłącza się dopiero, gdy prąd anodowy spadnie poniżej prądu podtrzymania, co w obwodach prądu przemiennego dzieje się samo przy każdym przejściu przez zero. Przekonanie, że wystarczy zdjąć sygnał bramki, pochodzi od tranzystora — i dotyczy tylko specjalnych tyrystorów wyłączalnych GTO.