Poszkodowany leży na ziemi obok zerwanego przewodu linii napowietrznej średniego napięcia. Ratownik powinien
Dlaczego tak
Wokół przewodu leżącego na ziemi rozkłada się potencjał, który maleje z odległością — między stopami idącej osoby powstaje napięcie krokowe, groźne nawet kilkanaście metrów od przewodu. Przy średnim napięciu drewniany kij nie jest izolacją, na którą można liczyć. Najpierw trzeba doprowadzić do wyłączenia linii, a dopiero potem udzielać pomocy — inaczej będzie dwóch poszkodowanych.