Dlaczego tak
Układ unosi się dopiero wtedy, gdy lut pod wszystkimi wyprowadzeniami jest płynny; próba oderwania wcześniej zrywa pola i ścieżki, dlatego grzeje się dalej równomiernie, ruchem okrężnym, ewentualnie z podgrzewaniem płytki od spodu. Grzanie kolejnych boków z bliska jest kuszące, bo wydaje się skuteczniejsze, ale lut na pozostałych bokach w tym czasie krzepnie, a lokalne przegrzanie uszkadza układ i laminat. Maksymalny przepływ zdmuchuje sąsiednie elementy.