Dlaczego tak
Najpierw montuje się maszt z anteną i układa przewody, potem łączy gniazda i rozgałęźnik, a na końcu ustawia antenę na nadajnik, mierząc sygnał, i sprawdza poziomy w każdym gnieździe. Pomiar w gniazdach przed zamontowaniem anteny nie ma sensu, bo nie ma jeszcze sygnału, a anteny nie da się ustawić z pomiarem, zanim zostanie zamontowana. Kolejność zaczynająca od gniazd jest częstym błędem, bo nie da się ich sprawdzić bez gotowego toru antenowego.