Dlaczego tak
Człowiek odczuwa wyładowanie dopiero od ok. 3 kV, a cienki tlenek bramki tranzystora MOS przebija się przy znacznie niższych napięciach. Część uszkodzeń jest ukryta: element działa, ale z osłabioną strukturą i psuje się po tygodniach — to najdroższa postać szkody, bo trafia do klienta. Rezystory są na ESD znacznie mniej wrażliwe niż układy scalone.