Dlaczego tak
Długotrwałe i wielokrotne nagrzewanie osłabia klej łączący folię miedzianą z laminatem, a nacisk grota dodatkowo ją odrywa, więc pole lutownicze lub fragment ścieżki odspaja się od płytki. Uszkodzenie końcówki odsysacza jest kuszącą odpowiedzią, bo końcówka styka się z gorącym lutem, ale zużywa się ona stopniowo, a nie na skutek nacisku na pole. Ciepło nie magnesuje wyprowadzeń ani nie zmienia trwale wartości sąsiednich rezystorów w tak krótkim czasie.