Dlaczego tak
Płaskownik kładzie się na płycie wypukłością do góry i uderza młotkiem w miejsca największego wygięcia, stopniowo je zmniejszając i sprawdzając liniałem. Uderzanie w stronę wklęsłą pogłębia wygięcie, a nagrzewanie do topnienia zniszczyłoby materiał.