Dlaczego tak
Najpierw ratujący dba o własne bezpieczeństwo i o to, by nie doszło do kolejnego zdarzenia: zatrzymuje się w bezpiecznym miejscu, włącza światła awaryjne, zakłada kamizelkę odblaskową i ustawia trójkąt ostrzegawczy, by ostrzec innych kierowców. Zatrzymanie się na pasie ruchu i bieganie po jezdni naraża na potrącenie. Wyciąganie poszkodowanych bez oceny sytuacji stosuje się tylko przy bezpośrednim zagrożeniu, np. pożarze.