Dlaczego tak
Masa strony wtórnej jest oddzielona od strony pierwotnej transformatorem i transoptorem, więc przebieg odniesiony do niej nie ma sensu i nie da się go porównać z oscylogramem z instrukcji. Na stronie pierwotnej panują napięcia kilkuset woltów względem przewodu ochronnego, dlatego mierzy się ją sondą różnicową lub przez transformator separujący, łącząc masę sondy z masą pierwotną. Sonda 1:1 pogorszyłaby sytuację przy wysokim napięciu, a multimetr nie pokaże kształtu przebiegu.