Dlaczego tak
Najpierw szuka się błędów bez zasilania: oględziny, a potem pomiar rezystancji między szynami, który wykrywa zwarcie. Dopiero wtedy ustawia się ograniczenie prądu i podłącza zasilanie, obserwując pobór prądu. Kolejność 2, 1, 3, 4 przenosi pomiar omomierzem na koniec, po podaniu zasilania – wtedy zwarcie zdążyłoby już uszkodzić elementy, a pomiar pod napięciem jest niedozwolony.