Dlaczego tak
Protokół pomiarów jest dokumentem potwierdzającym bezpieczeństwo instalacji, a wpisanie fikcyjnych wyników to poświadczenie nieprawdy, za które grozi odpowiedzialność karna, a w razie wypadku także cywilna za szkody i dyscyplinarna. Brak awarii w pierwszym roku nie zmienia faktu sfałszowania dokumentu. Podpis klienta nie przenosi odpowiedzialności za wyniki na niego, a antydatowanie pomiarów byłoby kolejnym fałszerstwem.