Dlaczego tak
Szacunek dla czasu klienta wymaga uprzedzenia go o spóźnieniu, gdy tylko technik o nim wie, z przeprosinami i realną godziną przyjazdu — klient może wtedy zmienić swoje plany. Przeprosiny dopiero na miejscu zostawiają klienta w niepewności przez cały czas oczekiwania. Pomijanie informacji albo zwlekanie z nią do chwili, gdy spóźnienie już nastąpiło, świadczy o lekceważeniu umówionego terminu.