Dlaczego tak
W transmisji synchronicznej nadajnik i odbiornik pracują według wspólnego taktu: zegar przesyłany jest osobną linią (jak SCLK w SPI czy SCL w I²C) albo odtwarzany z sygnału danych, więc nie trzeba bitów startu i stopu dla każdego znaku. Bity startu i stopu oraz niezależne zegary nadajnika i odbiornika są cechą transmisji asynchronicznej, np. w UART. Osobna linia zegarowa wyklucza też przesyłanie zegara i danych na przemian.