Dlaczego tak
Dyspozytor potrzebuje najpierw dokładnego miejsca zdarzenia, następnie informacji, co się stało, ile jest osób poszkodowanych i w jakim są stanie. Rozmowę kończy dyspozytor, bo może jeszcze dopytać o szczegóły lub podać instrukcje, np. prowadzić przez telefon resuscytację. Szybkie rozłączenie się wydaje się oszczędzać czas, ale pozbawia zespół ratowniczy informacji i wzywającego — wsparcia przy udzielaniu pomocy.