Dlaczego tak
Pierwszym krokiem pomocy jest ocena bezpieczeństwa: ratownik nie może sam stać się ofiarą, więc zatrzymuje suwnicę, wyłącza zasilanie i upewnia się, że ładunek nie spadnie ponownie. Dopiero potem uwalnia poszkodowanego bezpiecznymi środkami. Natychmiastowe ręczne podnoszenie kusi, bo liczy się czas, ale bez oceny masy i stabilności może dojść do kolejnego przygniecenia.