Dlaczego tak
Takie umieszczenie elektrod sprawia, że prąd defibrylacji przechodzi przez mięsień serca; rysunki na elektrodach pokazują właściwe położenie, a uciskanie przerywa się tylko na czas analizy i wyładowania. Umieszczenie obu elektrod na plecach kusi, bo stosuje się czasem układ przód–tył, ale wtedy jedna elektroda jest na klatce piersiowej, a druga na plecach.