Dlaczego tak
Ryzyko choroby wibracyjnej ogranicza się u źródła — narzędziami z układami antywibracyjnymi i ich dobrym stanem technicznym — oraz skracaniem ekspozycji przez przerwy i rotację prac, a dodatkowo rękawicami antywibracyjnymi i utrzymywaniem rąk w cieple. Mocne zaciskanie rękojeści kusi, bo wydaje się, że tłumi drgania, w rzeczywistości zwiększa ich przenoszenie na dłonie. Zimno nasila skurcz naczyń i objawy, a nauszniki chronią tylko słuch.