Dlaczego tak
Stały monitoring pozwala wykryć narastające uszkodzenie, np. łożyska, i zaplanować naprawę w dogodnym czasie, zamiast reagować na nagły postój; od ślusarza wymaga to nowych umiejętności odczytu trendów i wykresów. Wariant „naprawy tylko po awarii” kusi, bo czujniki faktycznie szybko zgłaszają usterkę, ale cała wartość zmiany polega na działaniu przed awarią. System diagnozuje, lecz nie naprawia, a smarowania nadal nikt nie zastąpi.