Dlaczego tak
Ustawa o dozorze technicznym przewiduje karę za samą eksploatację urządzenia podlegającego dozorowi bez wymaganej decyzji, niezależnie od tego, czy doszło do wypadku. Przekonanie, że odpowiedzialność pojawia się dopiero po wypadku, jest częstym i groźnym błędem. Kierownik wydający polecenie odpowiada za nie sam, a obowiązek zgłoszenia urządzenia do badania spoczywa na eksploatującym, a nie na UDT.