Dlaczego tak
Przy złamaniu kości długiej unieruchamia się ją razem z dwoma sąsiednimi stawami, bo dopiero wtedy odłamy nie przemieszczają się przy ruchu. Ratujący nie nastawia złamania — może uszkodzić naczynia i nerwy. Samo ciasne obandażowanie miejsca złamania nie unieruchamia stawów, a przy narastającym obrzęku może utrudnić krążenie, dlatego kontroluje się ukrwienie palców.