Dlaczego tak
Według wytycznych resuscytacji po wyładowaniu należy niezwłocznie wznowić uciskanie klatki piersiowej i oddechy ratownicze w stosunku 30:2, a defibrylator po około 2 minutach sam przeprowadzi kolejną analizę rytmu; elektrod się nie odkleja. Sprawdzanie tętna kusi, bo wydaje się sposobem na ocenę skuteczności wyładowania, ale opóźnia uciśnięcia, a serce po defibrylacji przez pewien czas pompuje krew nieskutecznie. Czekanie bez uciskania zmniejsza szanse przeżycia, a pozycja boczna jest przeznaczona dla oddychających.