Dlaczego tak
Wokół przewodu SN leżącego na ziemi powstaje lej potencjału — napięcie krokowe może porazić już przy podejściu, a drewniany kij nie izoluje przy napięciu kilkunastu kilowoltów. Ratownik bez sprzętu i uprawnień nie może się zbliżać: zabezpiecza strefę i wzywa służby, które wyłączą linię. Odsunięcie przewodu suchym kijem jest dopuszczalne przy niskim napięciu, dlatego ta odpowiedź kusi, ale tu jest śmiertelnie niebezpieczna; polewanie wodą zwiększa przewodność gruntu.