Dlaczego tak
Napięcie probiercze rzędu kilowoltów jest groźne dla życia, dlatego stanowisko się wygradza i oznakowuje, nadzoruje przez cały czas próby, a korpus maszyny uziemia. Uzwojenia mają pojemność i po wyłączeniu aparatu pozostają naładowane, więc przed dotknięciem trzeba je rozładować i uziemić. Trzymanie przewodów probierczych w dłoniach i brak uziemienia korpusu to bezpośrednie zagrożenie porażeniem.