Dlaczego tak
Napięcie wejściowe zgodne z tabelą dowodzi, że zasilanie, transformator i prostownik działają, więc usterka leży między TP1 a TP2: w samym stabilizatorze albo w zwarciu za nim, które zadziałało zabezpieczenie. Odpowiedź o braku zasilania wynika z patrzenia wyłącznie na zerowe wyjście, bez porównania z punktem poprzedzającym. Kolejnym krokiem jest pomiar rezystancji obwodu wyjściowego względem masy po wyłączeniu zasilania.