Dlaczego tak
Prąd silnika nagrzewa bimetale przekaźnika; gdy przez dłuższy czas przekracza wartość nastawioną, bimetale wyginają się i otwierają styk rozwierny 95–96, a stycznik wyłącza silnik — jest to ochrona przed przeciążeniem. Zwarcie wymaga zadziałania w milisekundach, czego bimetal ze swoją bezwładnością cieplną nie zapewnia, dlatego od zwarć chronią wyzwalacz elektromagnetyczny lub bezpiecznik. Spadek napięcia i przycisk STOP nie są obsługiwane przez przekaźnik termiczny.