Dlaczego tak
Rozruch prowadzi się od bloków, od których zależą inne: najpierw zasilanie i sterowanie, potem test sygnałów, potem ręczne uruchamianie pojedynczych napędów, a dopiero na końcu cykl automatyczny. Włączenie wszystkiego naraz uniemożliwia lokalizację błędu i grozi kolizjami.