Dlaczego tak
Ołów z lutu osadza się na dłoniach i przenosi do ust z jedzeniem; kumuluje się w organizmie i przy długotrwałym narażeniu prowadzi do przewlekłego zatrucia, dlatego na stanowisku lutowniczym nie wolno jeść i trzeba myć ręce. Resztki lutu nie stwarzają zagrożenia porażeniem, a ostygnięte drobiny nie mogą oparzyć. Wyładowania elektrostatyczne nie mają związku z jedzeniem.