Dlaczego tak
Koń trojański podszywa się pod użyteczny program, który użytkownik sam instaluje, a w ukryciu wykonuje szkodliwe działania — tu przechwytuje naciśnięcia klawiszy i wysyła hasła. Robak rozprzestrzenia się samodzielnie przez sieć, bez udziału użytkownika, co odróżnia go od trojana. Ransomware szyfruje pliki i żąda okupu, a adware wyświetla niechciane reklamy.