Dlaczego tak
Ochrona tajemnicy obejmuje także rozmowy w miejscach publicznych, dlatego szczegóły objęte umową o poufności omawia się tam, gdzie nie słyszą ich osoby postronne. Ściszenie głosu lub pominięcie nazwy klienta wydaje się wystarczające, ale dane techniczne i okoliczności nadal mogą zdradzić, o kogo chodzi. Rozłączenie się bez słowa jest niegrzeczne i może opóźnić rozwiązanie problemu.