Dlaczego tak
W trzonie urwanej śruby wierci się centrycznie otwór o średnicy mniejszej niż średnica rdzenia, a następnie wkręca w niego stożkowy wykrętak z gwintem lewym, który klinuje się i wykręca trzon, nie naruszając gwintu w korpusie. Rozwiercenie wiertłem Ø10 kusi, bo szybko usuwa trzon, ale niszczy gwint, który trzeba by potem naprawiać wkładką. Wybijanie przecinakiem jest niemożliwe w otworze gwintowanym, a gwintownik wkręcony w twardą śrubę łatwo się łamie.