Dlaczego tak
Kontrola pierwszej sztuki potwierdza poprawność ustawienia i metody, a pomiary w stałych odstępach i na ostatniej sztuce wykrywają zmiany w trakcie serii, np. zużycie narzędzia czy zmęczenie pracownika, zanim powstanie wiele braków. Kontrola samej pierwszej sztuki kusi, bo potwierdza, że metoda jest dobra, ale nie wykrywa rozregulowania w toku pracy. Sprawdzenie tylko ostatniej sztuki lub losowe sprawdzenie po zakończeniu serii wykrywa błędy za późno.