Dlaczego tak
Nit zrywalny osadza się jednostronnie: wkłada się go w otwór i nitownicą przeciąga trzpień, który rozpęcza tuleję od strony niedostępnej, a potem się zrywa. Nit pełny wymaga podparcia łba i zakucia zakuwnikiem po drugiej stronie, co przy zamkniętym profilu jest niemożliwe — to najbardziej kusząca, ale błędna odpowiedź. Nakrętki również trzeba przytrzymać od wewnątrz, a kołki rozprężne służą do mocowania w murze i betonie.