Dlaczego tak
Wyłącznik różnicowoprądowy porównuje sumę prądów w przewodach czynnych, czyli fazowych i neutralnym; w sprawnym obwodzie suma ta jest równa zeru. Przewód PE musi ominąć wyłącznik — gdyby przez niego przechodził, prąd upływu wracający przewodem PE nie wytworzyłby różnicy i ochrona by nie zadziałała. Pominięcie przewodu N sprawiłoby z kolei, że prąd odbiorników jednofazowych byłby odczytany jako upływ i wyłącznik by zadziałał.