Dlaczego tak
Osoba świadoma odpowiedzialności sprawdza wątpliwości przed działaniem: nastawę przekaźnika dobiera się na podstawie prądu znamionowego z tabliczki silnika, a w razie niepewności konsultuje się z przełożonym. Próba metodą „zobaczymy, czy zadziała” przerzuca ryzyko na silnik. Największa nastawa wydaje się bezpieczna dla ciągłości produkcji, ale wyłącza ochronę przed przeciążeniem i może doprowadzić do spalenia uzwojeń.