Dlaczego tak
Amputowaną część owija się suchym jałowym opatrunkiem, wkłada do szczelnego woreczka i dopiero ten umieszcza w drugim woreczku z wodą i lodem, aby była schłodzona, ale nie zamarzła. Bezpośredni kontakt z lodem kusi, bo „im zimniej, tym lepiej”, ale powoduje odmrożenie tkanek, które uniemożliwia przyszycie. Moczenie w wodzie lub spirytusie niszczy tkanki i również przekreśla replantację.