Dlaczego tak
Zależność zespołu od jednej osoby jest typowym ryzykiem, któremu zapobiega się, szkoląc zastępców (np. przez pracę w parach z doświadczonym ślusarzem) i prowadząc macierz kompetencji, która pokazuje, kto co potrafi i gdzie brakuje zastępstw. Wzywanie serwisu kusi, bo rozwiązuje pojedynczą awarię, ale jest kosztowne, wydłuża przestoje i nie usuwa przyczyny problemu. Zakaz urlopów narusza prawa pracownika, a regulacja bez szkolenia grozi uszkodzeniem prasy i wypadkiem.