Dlaczego tak
Montaż przebiega w kolejności odwrotnej do demontażu: części zdjęte jako ostatnie zakłada się jako pierwsze, a znaki naniesione przy rozbieraniu pozwalają odtworzyć ich wzajemne położenie i ustawienie. Kolejność taka sama jak przy demontażu kusi, bo wydaje się, że łatwiej ją zapamiętać, ale części zdjęte najpierw, np. pokrywy, muszą być założone na końcu. Dowolna kolejność i montaż od najmniejszych części prowadzą do konieczności ponownego rozbierania zespołu.