Dlaczego tak
Uszczelniacz wciska się równomiernie tuleją montażową o średnicy zbliżonej do jego średnicy zewnętrznej, która naciska na sztywne obrzeże czoła, a pokrywa musi być podparta płasko pod oprawą, aby siła nie zginała jej ścianek. Nacisk trzpieniem na wargę kusi, bo trzpień łatwo ustawić w osi, ale warga i sprężyna odkształcą się, a uszczelniacz będzie przeciekał. Brak podparcia grozi pęknięciem pokrywy, a dobijanie młotkiem przekosi uszczelniacz w otworze.