Dlaczego tak
Szacunek dla czasu klienta wymaga uprzedzenia go o spóźnieniu, zanim minie umówiona godzina, przeproszenia i podania realnego czasu przyjazdu – klient może wtedy zmienić swoje plany. Wyjaśnienie dopiero na miejscu jest uprzejme, ale klient przez pół godziny czeka w niepewności. Wiadomość wysłana po czasie ani przekonanie, że krótkie spóźnienie jest normalne, nie spełniają zasad kultury osobistej.