Dlaczego tak
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia liczy się czas, dlatego styl dostosowuje się do sytuacji: krótki tryb rozkazujący i stanowczy ton są właściwe i nie są nieuprzejme. Rozbudowana grzeczna prośba jest poprawna w spokojnej rozmowie, ale tu opóźnia reakcję i osłabia przekaz. E-mail czy żart w ogóle nie zapobiegną wypadkowi.