Dlaczego tak
W negocjacjach proponuje się rozwiązanie korzystne dla obu stron: dostawa części zamówienia w dwa tygodnie i reszty później pozwala technikowi zacząć pracę, a dostawcy — rozłożyć realizację. Zgoda na cztery tygodnie jest kusząca, bo jest uprzejma i kończy rozmowę, ale oznacza rezygnację z własnego celu bez negocjacji. Ultimatum zaostrza rozmowę, a zdanie „We will deliver…” myli role — to dostawca, a nie technik, dostarcza zamówienie.