Dlaczego tak
Wyłącznik silnikowy ma wyzwalacz elektromagnetyczny reagujący na zwarcie oraz wyzwalacz termiczny z nastawą prądu chroniący silnik przed przeciążeniem, a do tego pozwala ręcznie załączać i wyłączać napęd. Wyłącznik różnicowoprądowy też jest aparatem zabezpieczającym, dlatego bywa mylony, ale reaguje na prąd upływu i chroni ludzi przed porażeniem, a nie silnik przed przeciążeniem. Przekaźnik czasowy i łącznik krańcowy nie pełnią funkcji zabezpieczających.