Dlaczego tak
Problem wynika z braku jasnej, uzgodnionej zasady, więc przeciwdziała mu jawny grafik dyżurów, który zespół zna i współtworzy – znika powód do sporu przy każdym wezwaniu. Rozstrzyganie sporu za każdym razem przez kierownika gasi tylko objaw i wydłuża reakcję na alarm. Obarczanie zawsze najmłodszego jest niesprawiedliwe i rodzi nowy konflikt zamiast go usuwać.