Dlaczego tak
Każdy człowiek utrzymuje wokół siebie strefę osobistą (w rozmowie służbowej zwykle ok. 0,5–1,2 m); jej naruszenie wywołuje dyskomfort, który przejawia się cofaniem się i postawą zamkniętą, np. skrzyżowanymi rękami. Ślusarz powinien to zauważyć i zwiększyć dystans. Interpretacja „zadowolenia” kusi, bo klient chce zakończyć kontakt, ale cofanie się i zamknięta postawa świadczą o niepokoju, a nie o satysfakcji; pozostałe odczytania nie wynikają z opisanych sygnałów.